Pryskasz, psikasz, a tu nic. Dlaczego nie czujesz swoich perfum?
Spis treści:
- Karnacja, pH skóry, a nawet Twoja dieta ma znaczenie przy intensywności zapachu;
- Jakość perfum ma niebagatelne znaczenie;
- Desensytyzacja oraz habituacja;
- Jakie są rozwiązania, by lepiej odczuwać własne perfumy?
- Specjalne wskazówki od naszego Zespołu;
- Podsumowanie.
Perfumy stosujemy z różnych powodów i na różne okazje. Najczęściej po to, żebyśmy sami mogli rozkoszować się swoim zapachem. Nierzadko również w celu wyróżnienia się nim spośród innych osób. Kupno nowych perfum zazwyczaj wiąże się z ekscytacją i chęcią jak najszybszego użycia ich na sobie. Z czasem regularnego stosowania zauważamy jednak (choć w tym przypadku lepiej chyba użyć słowa: odczuwamy), że nasze perfumy zaczynają pachnieć coraz słabiej – tak, że czasem w ogóle nie czujemy ich rozpylenia. Z czego to wynika? Dlaczego nie czujesz swoich perfum i jak możesz temu zapobiec?
By odpowiedzieć na te pytania, musimy wpierw wyjaśnić pewne kwestie wstępne.
- Karnacja, pH skóry, a nawet Twoja dieta ma znaczenie przy intensywności zapachu.
Karnacja może wiązać się z grubością skóry, jej nawilżeniem, a także poziomem ciśnienia tętniczego. Oznacza to, że ten sam zapach może być odczuwalny troszeczkę inaczej na każdej skórze (ponieważ perfumy najlepiej aplikować na punkty pulsacyjne, wyjaśnialiśmy to w artykule „Jak aplikować perfumy…„). Dieta ma związek m.in. z pH skóry, podaje się, że najlepiej, by było neutralne. Papierosy, czy alkohol mogą mieć na to negatywny wpływ. Intensywność zapachu może drastycznie zmaleć w przypadku skóry słabo nawilżonej.
Zakładamy jednak na potrzeby dzisiejszych rozważań, że poziom nawilżenia naszej skóry, jak i nasze nawyki można uznać za przeciętne i nieodbiegające od normy.
Zmiana pewnych nawyków w takiej sytuacji raczej miałaby marginalne znaczenie w kontekście intensywności odczuwania naszego zapachu, przejdziemy zatem do czynników, na które mamy większy wpływ.
- Jakość perfum ma niebagatelne znaczenie.
Im bardziej jakościowe składniki znajdują się w Twoich perfumach, tym bardziej intensywny i trwały będzie zapach. Znaczenie ma również, jakiego stężenia olejku zapachowego używasz, a także jaką liczbę aplikacji stosujesz.
Perfumy lub ekstrakt będą bardziej intensywne niż woda kolońska. Pamiętaj jednak, że rozwiązanie nie leży w zwiększaniu liczby psiknięć, jeśli znajduje się ona w granicach rozsądku. Po niedługim czasie najprawdopodobniej i tak znowu nie będziesz odczuwać zapachu, za to osobom wokół Ciebie może to zacząć przeszkadzać. Więcej o stężeniach i wskazówkach aplikacji: „EDC, EDT, a może EDP…”. Nawet wylanie na siebie pół flakonika produktu nie da pożądanego efektu, jeśli składniki użyte do produkcji kosmetyku będą niskiej jakości.
Zakładamy zatem, że korzystasz z przeciętnie intensywnych perfum i stosujesz kilka aplikacji (psiknięć) zapachu.
- Desensytyzacja oraz habituacja.
Co zatem ma kluczowe znaczenie dla odczuwania swoich perfum?
Dla odpowiedzi na to pytanie znaczenie będą miały 2 pojęcia – desensytyzacja oraz habituacja.
Desensytyzacja polega na krótkotrwałym obniżeniu wrażliwości naszego powonienia. Oznacza to, że nasze receptory przyzwyczajają się do określonego bodźca, w tym przypadku zapachu.
Wyobraź sobie, że wychodzisz ze swojego domu i wracasz do niego za jakiś czas. Po powrocie czujesz naturalny zapach swojego pomieszczenia – gdy jednak znowu spędzisz w nim więcej czasu, to przestaniesz go odczuwać. Intensywność zapachu nie uległa zmianie, natomiast Twoje receptory się do niego przyzwyczaiły.
Tak samo jest w przypadku perfum – nawet najbardziej intensywne perfumy (np. oudowe, z pieprzem, czy tytoniem) będą dla nas po jakimś czasie mniej odczuwalne, ponieważ przyzwyczaimy się do ich zapachu. Wystarczy jednak, by zmieniła się intensywność zapachu – powąchamy wyperfumowany nadgarstek, zawieje wiatr lub poruszymy włosami – dostarczymy wtedy silniejszy bodziec dla organizmu, przez co poczujemy nasz zapach na nowo i uspokoimy się co do jego obecności.
Drugim z ważnych pojęć jest habituacja. Tym mianem określamy „przyzwyczajenie się”, ale długookresowe.
Po dłuższej ekspozycji na dany bodziec uczymy się pomijania go ze względu na to, że nie dostarcza nam żadnych nowych informacji. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku, gdy używamy przez dłuższy czas tych samych zapachów.
Przykładowo, jeśli będziemy przez miesiąc używali jednych perfum, to po kilku, kilkunastu dniach staną się one dla nas zdecydowanie mniej intensywne.
- Jakie są rozwiązania, by lepiej odczuwać własne perfumy?
Przede wszystkim staraj się powiększać swoją kolekcję zapachów. Posiadanie kilku i więcej perfum pozwala na dowolne zmienianie ich, nawet w ciągu dnia (np. inny zapach może być przeznaczony do pracy, na wieczór natomiast użyjemy jeszcze innej kompozycji – pamiętaj jednak, by wcześniejszy zapach wpierw się ulotnił, chociażby poprzez kąpiel, jeśli jego nuty są kontrastowe do późniejszych perfum).
Dzięki temu Twój nos będzie stale wystawiony na nowe bodźce i nie zdąży się silnie przyzwyczaić do jednego z nich. Wiemy też, że każdy z nas ma swoje ulubione perfumy – możemy zatem obracać się w pewnym „kręgu” zapachów, rodzaju konkretnych nut, a nie używać całkowicie skrajnych kompozycji.
Z pewnością pomoże również stosowanie wysoko jakościowych perfum, a także wyższych stężeń, jeśli nie wystarczają Ci mniejsze. Zamiast przykładowo wody toaletowej (EdT) użyj zatem wody perfumowanej (EdP).
Możesz również lepiej przygotować swoją skórę do wchłaniania zapachu. Skorzystaj z kąpieli lub nawilż ją bezzapachowym kosmetykiem, a trwałość Twoich perfum będzie większa. Więcej o sposobach aplikacji pisaliśmy tutaj: „Jak aplikować perfumy…„.
- Specjalne wskazówki od naszego Zespołu.
Jako Zespół Nubbe z doświadczenia możemy powiedzieć Ci, że u nas najlepiej sprawdza się używanie wyższych stężeń olejku zapachowego, nawilżenie skóry i zmienianie zapachów. Częsta zmiana perfum jest o tyle ważna, że naprawdę potrafi odroczyć moment zbytniego przyzwyczajenia się naszego powonienia.
Oprócz perfumowania szyi, aplikujemy kosmetyk także na nadgarstki – pozwala to na „upewnienie” się w tym, że zapach wciąż jest na nas odczuwalny, a po prostu się do niego trochę przyzwyczailiśmy.
- Podsumowanie.
Pamiętaj jednak, że nie oznacza to, że zaczniesz odczuwać swój zapach tak silnie jak podczas każdorazowego „psiknięcia”. Te wskazówki pomogą oczywiście w intensywniejszym odczuwaniu zapachu, ale nie sprawią nagle (w większości przypadków), że zmieni się to o 180*. Musisz pamiętać, że każdy z nas ma inną strukturę receptorów i inaczej odczuwa określone zapachy – dla Ciebie np. woń cytrusów może być za słodka i za intensywna, inna osoba natomiast może uznać piżmo i oud za duszące zapachy. Zastosowanie się jednak do powyższych wskazówek z pewnością nie zaszkodzi, a może jedynie pomóc.
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu szukasz wyrazistej kompozycji zapachowej dla siebie – napisz do nas! Działamy 24 godziny na dobę, bardzo chętnie porozmawiamy z Tobą o Twoich doświadczeniach i wybierzemy najlepsze rozwiązanie. Sami jesteśmy miłośnikami perfum i wiemy, że podjęcie decyzji nie zawsze jest proste.
Kupuj intensywne perfumy w Nubbe:
LINK
Źródła:
- Budzyk – Wermiński M., Dlaczego nie czuję swoich perfum, czyli habituacja i adaptacja, https://nezdeluxe.pl/2015/02/dlaczego-nie-czuje-swoich-perfum-czyli-habituacja-i-adaptacja.html, (dostęp 2024);
- Pollena aroma, Dlaczego perfumy nie pachną na mojej skórze? – od czego to zależy, https://pollenaaroma.pl/blog/dlaczego-perfumy-nie-pachna-na-skorze/, (dostęp 2024).


